cieplo a ja w serduszku czuje chłodek:(
2010-04-19
jakos dola lapie po malu, niewiem czy przez odchudzanie czy przez to ze sama siedze niemam pojecia..
ogolnie to czuje sie niby dobrze...
ciche dni u nas..>>>:((
2010-04-17
małego tego cały czas jestem jakas nieznosna, to chyba przez te tabletki..przygoda z ADIPEXEM juz 5 dzien..nie jem nie chce mi sie faktycznie..
ale wazyc sie nie bede, widac ze tabletki skuteczne..hehe chociaz tyle ale te nerwy ja pier..jeszcze sie faceta pozbede..masakra..
ale narazie trwamy dalej..dla zainteresowanych tabletkami moj email moge komus polecic dziewczyne od ktorej kupilam..balam sie jak cholera oszustow ale na szczescie wszystko oki...:) moj emaill editkao@buziaczek.pl mozecie pisac dam kontakt
myslalam ze bedzie fatalnie..bo tyle tych skutkow ubocznych w necie mozna znalezc..a w rzeczywistosci tak niema:)przynajmniej u mnie..
a teraz ślub..jak to sie nie posypie przez te moje odchudzanie..to mam tyle do zalatwiania..niesforni księża...teraz żałuje że tak sie rzucilismy na kościelny:(
i jeszcze sama z tym wszystkim..bokiem mi to wychodzi..
a córeczka bez tatusia jest tak nieznosna ze niema szans na 5 min spokoju..i to wszystko i te tabl..i juz mam nerwice gotowa..a tak bym chciala cieszyc sie z tej wiosny i oddychac z usmiechem jak kiedys..
robie prawo jazdy bo siedze w tej dziurze i ani sie ruszyc gdziekolwiek..wiec moze chociaz pozniej troche sie rozerwe..wyskocze autem i nie bede patrzec na nikogo:)
motto na dzis..hehe..czekać aż on przeprosi:)kobietki badżmy twarde niech tez czasem poczuja sie wini nawet jesli to my wlazłysmy za skóre
cała notke szlag trafił
2010-04-14
a tyle z siebie wylałam..
o moim cudownym narzeczonym, o tym jaka głupia byłam ze ogladałam sie za siebie zamiast docenic to co mam..
o tym ze wkoncu to wszystko pojęłam..
i wszystko to szlag trafił przez tego neta..a teraz już nieumiem tego tak ładni opisać to wszytsko wyszło już ze mnie..
a teraz co suche fakty..
najważniejsze jest to że na szczescie nie straciłam go, nie rozwalilam naszej fajniutkiej rodzinki..i że w końcu dojrzałam do ślubu z nim
także to że jak widac po tagach..odchudzam sie expresem bo już tuż tuż..moje szczescie
KOLEJNA MILUTKA DLA DOŁUJACYCH SIE...
2010-02-10
Happysad "Ale Zanim pójdę......"
Ile jestem Ci winien
Ile policzyłaś Ci za twą przyjaźń
Ale kiedy wszytko już oddam czy
Będziesz szczęśliwa i wolna czy..?
Będziesz szczęśliwa i wolna czy...?
Ale zanim pójdę
Ale zanim pójdę
Ale zanim póde chciałbym powiedzieć Ci że
Miłość to nie pluszoowy miś,
Ani kwiaty ,
To też nie diabeł rogaty ani miłość
Kiedy jedno płacze a drugie po nim skacze...
Miłość...
To żaden film w żadny kinie
Ani Róże , ani całusy małe , duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół
Drugie Ciągnie je ku górze
[ aha....]
Ile jestem Ci winien
Ile policzyłaś mi za swą przyjaźń
Ile były warte nasze słowa?
Kiedy próbowaliśmy wszystko od nowa ?
Kiedy próbowaliśmy wszystko od nowa?
Ale zanim pójdę...
Ale zanim pódę....
Ale zanim pódę Chciałbym powiedzieć Ci że...
Miłość to nie pluszoowy miś,
Ani kwiaty ,
To też nie diabeł rogaty ani miłość
Kiedy jedno płacze a drugie po nim skacze...
Miłość...
To żaden film w żadnym kinie
Ani Róże , ani całusy małe , duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół
Drugie Ciągnie je ku górze
[aha..]
[instrumenty]
Ale zanim pójdę...
Ale zanim pódę....
Ale zanim pódę Chciałbym powiedzieć Ci że...
Miłość to nie pluszoowy miś,
Ani kwiaty ,
To też nie diabeł rogaty ani miłość
Kiedy jedno płacze a drugie po nim skacze...
Miłość...
To żaden film w żadny kinie
Ani Róże , ani całusy małe , duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół
Drugie Ciągnie je ku górze
Miłość to nie pluszoowy miś,
Ani kwiaty ,
To też nie diabeł rogaty ani miłość
Kiedy jedno płacze a drugie po nim skacze...
Miłość...
To żaden film w żadny kinie
Ani Róże , ani całusy małe , duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół
Drugie Ciągnie je ku górze
zmienilam szablon juz niby oki..
2010-02-09
A U MNIE..DO D!
siedze sobie sama bo znów foch na mnie...nic mi sie nie chce,chcialaby opowiedziec co bylo dalej ale wiem ze to duzo duzo pisania a dzis jeszcze tyle do zrobienia, a w glowce klebia sie rzeczy ktore chciałabym tam opisac..tyle ich jest..i n nowo znow przezyje tamten czas gdy moje oczy same mowily kocham i słowa nie były potrzebne..
ucina mi notki ale o co chdzi..nawet tego nie wiem..to po co pisac skoro zaraz tego nie bedzie...
2010-02-09
:(
stracilam...moze kiedys powiem ci to wszystko o czym pisze dla innych... :(
2010-02-09
sumptuastic "utracony"
Mijam Ciebie, jak Ty mnie
Uczę się unikać wszystkich Twoich miejsc
Jeśli chcesz, odejdę tam gdzie nie ma Cię
Zniknę z Twego życia, jak miniony dzień
Powiedz, w co mam dziś wierzyć, jak dla marzeń żyć
Kiedy wieczność przy Tobie trwa kilka chwil
Za dużo dni po których został tylko wstyd
Nie mając nic strach będzie zawsze w Tobie żył
Spalam się naiwnie wierząc, że nie czuję bólu
Wiem, za późno już by chcieć – straciłem Ciebie
Z perspektywy czasu wszystko proste jest
Szkoda, że już teraz mogę tylko chcieć
Powiedz o co mam walczyć, po co iść pod wiatr?
W czym pokładać nadzieje, kiedy nie ma nas?
Spalam się naiwnie wierząc, że nie czuję bólu
Wiem, za późno by chcieć – straciłem Ciebie
Spalam się naiwnie wierząc, że nie czuję bólu
Wiem, za późno by chcieć – straciłem Ciebie
pisze..pisze poki sama moge pozbierac mysli i ubrac je w jakies słowa...
2010-02-08
czy on jest zly...ten który zasypia obok mnie..nie nie..on kocha, czasem nieporadnie,kiedy indziej troche za twardo..ale i czesto takie ukojenie znajde w nim..gdyby tylko moc zapomniec o tamtym, o dniach chwilach, słowach...o łzach..o tym co zrobił dla mnie, jak bardzo zmienił mnie..o cierpieniu ktoreym zapłaciłam mu..a tak bardzo chcialam dziekowac kazdym dniem za nowe zycie ktorego mnie uczył..
TYLKO JEMU ZAWDZIECZAM TO ZE NIE JESTEM JUZ TYM KIM BYŁAM..ZE PATRZE W LUSTRO I NIE WIDZE TAM JUZ SKAMIENIAŁEJ TWARZY,BEZ EMOCJI,PRZYZWOITOSCI,SZACUNKU...TYLKO JEMU..ALE TO NIE ON DZIS ZASYPIA OBOK.
I MIMO CIERPKICH JEGO SŁÓW NA KAZDY NASZ KONIEC, JESTEM PEWNA ZE KOCHAM..ZE BEDE ZAWSZE JUZ..ALE JAKA TO MIŁOSC/?
mam ochote napisac tyle.wykrzyczec to!!!
2010-02-08
Ale...jak tylko napisze jedno zdanie znow ta kontrol..bo sama tu i co robie..DO CHOLERY PRZECIEZ NIE JESTEM NIKOGO WŁANOSCIA!!
I to nie tak ze jestem jakas materialistka czy cos ze tu jestem..poprostu zawsze mam probleb zeby powiedziec dosc!odchodze..bo nie umiem krzywdzic???!!...heh...kiepsko to brzmi..bo krzywdze zawsze krzywdziłam..osoby ktore kochalam..ale czym ta milosc czym niby..skoro przez kilka lat lista tak dluga...niewiem czy ktos zrozumiałby w czym rzecz..on rozumiał..ale i tak nie potrafilam zostawic wszystkiego dla niego...Egoistka?!no własnie nie...ja jestem odpowiedzialna za dwa losy ..dwa istnienia..co jest dobre dla mnie niewiem..bo wazniejsze co dobre dla niej...oj corciu moja mala:(
a teraz ta...
2010-02-08
Sumptuastic "Nietykalni"
Ważę słowa, tak, by nic nie stało się.
Planuje ruchy, tak, by znów nie spłoszyć Cię.
Wstrzymując oddech przedzierać się przez każdy dzień.
Może tym razem pozwolisz mi choć dotknąć Cię.
Nietykalni, anormalni, zagubieni nawet w snach.
Obojętni i zwyczajni, coraz częściej wewnątrz nas.
Labirynt myśli a w nim my szukamy się.
Obraz niemocy i pełno w nim bezradnych miejsc.
Najłatwiej będzie poddać się i przestać chcieć.
Być nietykalnym i skulić łeb wyłączyć sens.
Nietykalni, anormalni, zagubieni nawet w snach.
Obojętni i zwyczajni, coraz częściej wewnątrz nas.
Nietykalni, anormalni, zagubieni nawet w snach.
Obojętni i zwyczajni, coraz częściej wewnątrz nas
|